Moj TUSALowy sloiczek jest pelen niteczek :)
W tym tygodniu byl obchodzony Dzien Nauczyciela, dlatego na zdjeciu wraz ze sloiczkiem jest slonik, ktorego dostalam na szczescie od moich dwoch uczennic, jak odchodzilam z pracy. Dzisiaj moge z czystym sumieniem powiedziec, ze nie zaluje swojej decyzji :) i jestem zdania, ze nikt kto nie przepracowal tygodnia w szkole, nie powinien sie wypowiadac na temat tej pracy (zarobkow, wolnego, ilosci pracy itp. itd).
Mam nadzieje, ze teraz slonik przyniesie mi troche szczescia, bo wlasnie jest mi ono bardzo potrzebne :)
Pozdrawiam!!!
Etykiety
Biscornu
(2)
Bizuteria
(4)
Candy
(8)
Haft krzyzykowy
(58)
Kartki
(25)
Konkursy
(5)
Metryczki
(3)
Ogrodek
(2)
Podroze
(6)
Prezenty
(36)
TUSAL
(19)
Wyroznienia
(3)
Wystawy rekodziela
(2)
Zakladki
(10)
Zakupy
(17)
wtorek, 16 października 2012
wtorek, 9 października 2012
185. Autko dla Kuby
W zeszlym tygodniu zaczelam nowy haft. Pozostale beda musialy teraz troche poczekac, bo chcialabym go skonczyc jak najszybciej.
Kazdy pewnie sie domysla co to jest :)
Zlomek dla synka mojej kolezanki :)
Jak mi szybko pojdzie, to wyszyje jeszcze Zygzaka, ale na razie nic nie obiecuje.
Troche denerwuje mnie to, ze material przebija przez krzyzyki, ale juz jest za pozno zeby cos zmienic. Nastepnym razem bede wyszywac wieksza iloscia nitek. W sumie z daleka (jezeli bedzie wisial na scianie), to nie powinno byc widac :)
----------------------------------------------------------------
W niedziele bylismy znowu na malej wycieczce poza miastem. Trzeba wykorzystywac ostatnie sloneczne dni :) Tym razem weszlismy tez troche w las z nadzieja, ze znajdziemy jakies grzyby, ale niestety na swojej drodze, spotkalismy tylko muchomory. Za to jakie przepiekne :)
W zeszlym tygodniu, kupilam sobie pierwszego w tym roku Amarylisa :)
Nie mialam akurat w domu wolnej doniczki zeby go wlozyc i ozdobilam troche ta w ktorej byl :)
Uwielbiam patrzec jak te kwiaty szybko rosna :) To zdjecie robilam w piatek i dzisiaj paki sa juz o wiele wyzsze.
Dziekuje bardzo, ze zagladcie do mnie i piszecie komentarze :) Bardzo milo mi sie je czyta :) Witam rowniez nowe obserwatorki!!! Dzieki, ze jestescie :)
Pozdrawiam!!!
Kazdy pewnie sie domysla co to jest :)
Zlomek dla synka mojej kolezanki :)
Jak mi szybko pojdzie, to wyszyje jeszcze Zygzaka, ale na razie nic nie obiecuje.
Troche denerwuje mnie to, ze material przebija przez krzyzyki, ale juz jest za pozno zeby cos zmienic. Nastepnym razem bede wyszywac wieksza iloscia nitek. W sumie z daleka (jezeli bedzie wisial na scianie), to nie powinno byc widac :)
----------------------------------------------------------------
W niedziele bylismy znowu na malej wycieczce poza miastem. Trzeba wykorzystywac ostatnie sloneczne dni :) Tym razem weszlismy tez troche w las z nadzieja, ze znajdziemy jakies grzyby, ale niestety na swojej drodze, spotkalismy tylko muchomory. Za to jakie przepiekne :)
W zeszlym tygodniu, kupilam sobie pierwszego w tym roku Amarylisa :)
Nie mialam akurat w domu wolnej doniczki zeby go wlozyc i ozdobilam troche ta w ktorej byl :)
Uwielbiam patrzec jak te kwiaty szybko rosna :) To zdjecie robilam w piatek i dzisiaj paki sa juz o wiele wyzsze.
Dziekuje bardzo, ze zagladcie do mnie i piszecie komentarze :) Bardzo milo mi sie je czyta :) Witam rowniez nowe obserwatorki!!! Dzieki, ze jestescie :)
Pozdrawiam!!!
piątek, 5 października 2012
184. Pudeleczko z niespodzianka
Wczoraj powstalo male serduszko. Oczywiscie w moim ulubionym kolorze zielonym :)
Wyszylam je z mysla o malym pudeleczku, na ktore zaraz po skonczeniu wyszywania trafilo
Jak wiecie, do kazdego zestawu do wyszycia daja igle i ostatnio troche mi sie ich nazbieralo :)
Postanowilam wiec zrobic im eleganckie miejsce, tak zeby sie nie pogubily.
Teraz wszystkie sa na swoim miejscu :)
--------------------------------------------------------------
Musze Wam jeszcze napisac, ze dziekuje za wszystkie slowa troski!!!
Reka przestala (na szczescie) bolec juz nastepnego dnia :)
Wielkie dzieki!!!! Pozdrawiam :)
wtorek, 2 października 2012
183. Pomaranczowo mi :)
Hafcik ten zaczelam wyszywac w samochodzie, podczas podrozy do Polski.
Wczoraj zrobilam ostatnie kontury i dzisiaj juz moge Wam go pokazac :)
Wczoraj zrobilam ostatnie kontury i dzisiaj juz moge Wam go pokazac :)
Czujac delikatny zapach pomaranczy, wyszywalo sie ten zestaw bardzo przyjemnie :)
Teraz potrzebuje tylko mala kwadratowa ramke i hafcik zawisnie w mojej kuchni.
-------------------------------------------------------------
Dzisiaj rano bylam w szpitalu na pobraniu krwi i teraz jestem strasznie wsciekla :(
Dzisiaj rano bylam w szpitalu na pobraniu krwi i teraz jestem strasznie wsciekla :(
Przez ostatni rok, czasami mialam pobierana krew nawet do 3 razy w tygodniu i nigdy nie bylo tak jak dzisiaj...
Dobrze, ze wystawilam lewa reke... Cos mnie tknelo, ze jak bedzie potem bolalo, to nie bede mogla wyszywac.... ale czemu mialoby bolec? Przeciez nigdy nie boli.....
No i sobie wykrakalam :(
Kobieta wbila igle, a krew nie leciala, wiec zaczela nia w srodku krecic, przesuwac, az trafila na zyle. Myslalam, ze z bolu nie wytrzymam! Gorzej, bo krew leciala strasznie powoli i wydawalo mi sie, ze trwa to wiecznosc. Po wyciagnieciu igly bol sie zmniejszyl, ale jest caly czas. Tego miejsca, to prawie dotknac nie moge. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kawalek obok zyle widac bylo bardzo wyraznie, po co wiec tak sobie utrudniac, narazajac na bol pacjentki?
Mam nadzieje, ze za tydzien tej kobiety tam nie bedzie, a reka szybko przestanie bolec :)
Milego popoludnia i do nastepnego!!!!
No i sobie wykrakalam :(
Kobieta wbila igle, a krew nie leciala, wiec zaczela nia w srodku krecic, przesuwac, az trafila na zyle. Myslalam, ze z bolu nie wytrzymam! Gorzej, bo krew leciala strasznie powoli i wydawalo mi sie, ze trwa to wiecznosc. Po wyciagnieciu igly bol sie zmniejszyl, ale jest caly czas. Tego miejsca, to prawie dotknac nie moge. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kawalek obok zyle widac bylo bardzo wyraznie, po co wiec tak sobie utrudniac, narazajac na bol pacjentki?
Mam nadzieje, ze za tydzien tej kobiety tam nie bedzie, a reka szybko przestanie bolec :)
Milego popoludnia i do nastepnego!!!!
poniedziałek, 1 października 2012
182. Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie...
Pazdziernik w Brukseli zaczal sie bardzo slonecznie :)
To fajnie, bo od razu mam wiecej energii i wiecej checi do robienia wszystkiego :)
Wczoraj z mezem bylismy na malej wycieczce. Dotarlismy do miejscowosci Banneux, w ktorej mialy miejsca objawienia Matki Boskiej (cos jak Lurd, tylko blizej Brukseli). Miejsce to jest przepiekne, a atmosfera tam panujaca jest niesamowita.
Dzisiaj nie bedzie zadnej mojej pracy, chociaz mam co pokazac :)
Dzisiaj zwracam sie do Was z pytaniem:
Czy ktoras z Was trafila na serwete z tym wzorem?
Skad ja mam? Babcia mojego meza znalazla w lumpeksie, dala ja mojej tesciowej, a ona jak ostatnio bylam w Polsce dala ja mi :) Problem w tym, ze nie mam wzoru jak ja wyszyc, serweta nie posiada tez zadnej metki ...
Wiem, ze zestawy do wyszycia serwetki, maja zawsze wzor z kolorami mulin. Ja niestety takiego nie posiadam. W sumie moge sama dobrac jakos kolorki, ale moze ktos wie gdzie moge znalezc taka serwete lub moze ktos ja juz wyszywal? Bede wdzieczna za wszelkie informacje na ten temat :)
A na koniec pokaze Wam moj ostatni zakup :)
Do mojej kolekcji nozyczek (nie wiem czy piec par mozna nazwac kolkcja), dolaczyly kolejne, bardzo popularne wrod hafciarek.
Pozdrawiam i dziekuje za liczne odwiedziny i wszystkie komentarze!!!!
To fajnie, bo od razu mam wiecej energii i wiecej checi do robienia wszystkiego :)
Wczoraj z mezem bylismy na malej wycieczce. Dotarlismy do miejscowosci Banneux, w ktorej mialy miejsca objawienia Matki Boskiej (cos jak Lurd, tylko blizej Brukseli). Miejsce to jest przepiekne, a atmosfera tam panujaca jest niesamowita.
Dzisiaj nie bedzie zadnej mojej pracy, chociaz mam co pokazac :)
Dzisiaj zwracam sie do Was z pytaniem:
Czy ktoras z Was trafila na serwete z tym wzorem?
Jest to wzor wielkanocny, do wyszycia krzyzykami na kwadratowej serwecie.
Skad ja mam? Babcia mojego meza znalazla w lumpeksie, dala ja mojej tesciowej, a ona jak ostatnio bylam w Polsce dala ja mi :) Problem w tym, ze nie mam wzoru jak ja wyszyc, serweta nie posiada tez zadnej metki ...
Wiem, ze zestawy do wyszycia serwetki, maja zawsze wzor z kolorami mulin. Ja niestety takiego nie posiadam. W sumie moge sama dobrac jakos kolorki, ale moze ktos wie gdzie moge znalezc taka serwete lub moze ktos ja juz wyszywal? Bede wdzieczna za wszelkie informacje na ten temat :)
A na koniec pokaze Wam moj ostatni zakup :)
Do mojej kolekcji nozyczek (nie wiem czy piec par mozna nazwac kolkcja), dolaczyly kolejne, bardzo popularne wrod hafciarek.
Mala rzecz, a jak bardzo cieszy:D
Pozdrawiam i dziekuje za liczne odwiedziny i wszystkie komentarze!!!!
środa, 26 września 2012
181. Notesik
Witajcie!!!
Z Polski wrocilam w niedziele. Bylo krotko, bo tylko w sumie 2,5 dnia, ale i tak oplacalo sie jechac :)
Jak sie jest tak daleko od najblizszych, to cieszy sie z kazdej chwili spedzonej z nimi :)
Niestety wrocilam przeziebiona :( Moj chrzesniak zalapal jakiegos wirusa, a ze sciskal sie ze mna i przytulal, to chyba sie zarazilam. Nie mam kataru, ani kaszlu,a nawet goraczki, tylko glowa mnie boli caly czas i straszny ciezar czuje na ramionach i karku. Wczoraj rozmawialam z mama i ma to samo, a nawet gorzej, bo ma goraczke. Chyba naprawde maly cos z przedszkola przyniosl.
Na szczescie mam o tyle dobrze, ze moge sobie caly czas lezec pod kocem na kanapie i nic nie robic :)
No oprocz wyszywania oczywiscie :) Mam nadzieje, ze szybko mi to przejdzie.
Dzisiaj chcialam Wam pokazac notesik, ktory zrobilam.
Wczesniej bylo to niemozliwe, bo wyslalam go razem z gazetka do Tiny i nie chcialam jej psuc niespodzianki :)
Od tylu podkleilam go filcem, ale nastepnym razem chyba wykombinuje cos innego :)
Tak teraz patrze na te zdjecia i chyba troche za dziewczecy mi ten notesik wyszedl....
Widac tez troche niedociagniec....
Musze bardziej sie przylozyc przy kolejnym :)
Pozdrawiam i zycze pieknej pogody, bo u nas w Brukseli juz typowa jesien.
Z Polski wrocilam w niedziele. Bylo krotko, bo tylko w sumie 2,5 dnia, ale i tak oplacalo sie jechac :)
Jak sie jest tak daleko od najblizszych, to cieszy sie z kazdej chwili spedzonej z nimi :)
Niestety wrocilam przeziebiona :( Moj chrzesniak zalapal jakiegos wirusa, a ze sciskal sie ze mna i przytulal, to chyba sie zarazilam. Nie mam kataru, ani kaszlu,a nawet goraczki, tylko glowa mnie boli caly czas i straszny ciezar czuje na ramionach i karku. Wczoraj rozmawialam z mama i ma to samo, a nawet gorzej, bo ma goraczke. Chyba naprawde maly cos z przedszkola przyniosl.
Na szczescie mam o tyle dobrze, ze moge sobie caly czas lezec pod kocem na kanapie i nic nie robic :)
No oprocz wyszywania oczywiscie :) Mam nadzieje, ze szybko mi to przejdzie.
Dzisiaj chcialam Wam pokazac notesik, ktory zrobilam.
Wczesniej bylo to niemozliwe, bo wyslalam go razem z gazetka do Tiny i nie chcialam jej psuc niespodzianki :)
Od tylu podkleilam go filcem, ale nastepnym razem chyba wykombinuje cos innego :)
Tak teraz patrze na te zdjecia i chyba troche za dziewczecy mi ten notesik wyszedl....
Widac tez troche niedociagniec....
Musze bardziej sie przylozyc przy kolejnym :)
Pozdrawiam i zycze pieknej pogody, bo u nas w Brukseli juz typowa jesien.
poniedziałek, 17 września 2012
180. TUSAL II - wrzesien i male zakupy
Wczoraj byl kolejny now, a ze mielismy popoludniu gosci, sloiczek prezentuje dzisiaj :)
Troche w jesiennej aranzacji, ale w sumie w sobote bedziemy mieli juz kalendarzowa jesien.
Czas juz tez pomyslec o TUSALowym prezencie...
----------------------------------------------------------
Rano wyskoczylam na chwile do jednego ze sklepow z duperelami i oto co przywiozlam:
- dwie male zawieszki
- i tasmy ozdobne
Jakis czas temu, kupilam tez trzy notesiki do ozdabiania (na zdjeciu sa dwa, bo jeden juz ozdobilam i pokaze go jak dojdzie do nowej wlascicielki) i naklejki swiateczne:
Pokusilam sie tez na foremki do robienia wlasnych guzikow :)
Musze przyznac, ze jest to bardzo fajna sprawa, szkoda tylko, ze taka droga :(
Za cztery guziki, ktore sa w paczce, zaplacilam ponad 4 euro.
Pewnie gdzies w internecie mozna je kupic taniej, ale to wiaze sie z wiekszymi zakupami :)
Mam straszna ochote juz je wyprobowac, ale obiecalam sobie, ze sie za nie nie wezme, dopoki nie skoncze serwety :)
Musze sie Wam jeszcze pochwalic, ze wlasnie dowiedzialam sie, ze w czwartek jade z mezem na weekend do Polski!!!! Tak na krotkie odwiedziny i oczywiscie zakupy :)
Juz sie nie moge doczekac!!!! A ciesze sie przeogromnie, bo jeszcze w zeszlym tygodniu, rozmawialismy z mezem, ze do Polski pojedziemy dopiero na swieta.
Dziekuje serdecznie, ze do mnie zagladacie i pozostawiacie tyle komentarzy :D
Bardzo milo sie czyta, ze to co robie sie Wam podoba :D
Pozdrawiam i do nastepnego ;)
Troche w jesiennej aranzacji, ale w sumie w sobote bedziemy mieli juz kalendarzowa jesien.
Czas juz tez pomyslec o TUSALowym prezencie...
----------------------------------------------------------
Rano wyskoczylam na chwile do jednego ze sklepow z duperelami i oto co przywiozlam:
- dwie male zawieszki
- i tasmy ozdobne
Jakis czas temu, kupilam tez trzy notesiki do ozdabiania (na zdjeciu sa dwa, bo jeden juz ozdobilam i pokaze go jak dojdzie do nowej wlascicielki) i naklejki swiateczne:
Pokusilam sie tez na foremki do robienia wlasnych guzikow :)
Musze przyznac, ze jest to bardzo fajna sprawa, szkoda tylko, ze taka droga :(
Za cztery guziki, ktore sa w paczce, zaplacilam ponad 4 euro.
Pewnie gdzies w internecie mozna je kupic taniej, ale to wiaze sie z wiekszymi zakupami :)
Mam straszna ochote juz je wyprobowac, ale obiecalam sobie, ze sie za nie nie wezme, dopoki nie skoncze serwety :)
Musze sie Wam jeszcze pochwalic, ze wlasnie dowiedzialam sie, ze w czwartek jade z mezem na weekend do Polski!!!! Tak na krotkie odwiedziny i oczywiscie zakupy :)
Juz sie nie moge doczekac!!!! A ciesze sie przeogromnie, bo jeszcze w zeszlym tygodniu, rozmawialismy z mezem, ze do Polski pojedziemy dopiero na swieta.
Dziekuje serdecznie, ze do mnie zagladacie i pozostawiacie tyle komentarzy :D
Bardzo milo sie czyta, ze to co robie sie Wam podoba :D
Pozdrawiam i do nastepnego ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)