Etykiety

Biscornu (2) Bizuteria (4) Candy (8) Haft krzyzykowy (58) Kartki (25) Konkursy (5) Metryczki (3) Ogrodek (2) Podroze (6) Prezenty (36) TUSAL (19) Wyroznienia (3) Wystawy rekodziela (2) Zakladki (10) Zakupy (17)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podroze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podroze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lipca 2012

167. Tydzien pelen wycieczek :)

Witajcie!!!
Mialam mala przerwe w blogowoniu (pewnie nie ostatnia podczas tych wakacji), bo byli u mnie goscie z Polski - moja ciocia z wujkiem i ich wnuczek, a moj chcrzesniak - Lukasz :)
Oj jak fajnie i szybko czas spedzony razem zlecial :)
Podczas tego tygodnia, zwiedzilismy wiele ciekawych miejsc. W wiekszosci z nich, bylam juz po raz ktorys, ale i zdarzyly sie tez miejsca jeszcze nie odwiedzane :)
A teraz Wy mozecie sobie co nieco poogladac :)

Pierwsze bylo MUZEUM DINOZAUROW w Brukseli:




Nastepnie pojechalismy do Paryza:








 




Troche pochodzilismy tez po Brukseli:











i jedlismy belgijskie przysmaki :)


W niedziele bylismy znowu we Francji, ale na wybrzezach Normandii:







Nie moglismy pominac ATOMIUM i MINI EUROPY w Brukseli:











 Zwiedzalismy jeszcze muzeum Afryki, ale nie mam zdjec, na ktorych nie byloby kogos z rodziny :)

----------------------------------------------------------------
Teraz siedze sama w domu i zaczynam powoli sie nudzic :)
Od przyszlego tygodnia, znowu rozpoczne latanie po lekarzach....
Od prawie dwoch tygodni, nosze pas (gorset) usztywniajacy plecy, a 24 lipca najprawdopodobniej czeka mnie kolejny zastrzyk w kregoslup.
Mam nadzieje, ze czas do mojego wyjazdu na wakacje, szybko mi minie :)

Pozdrawiam wszystkich zagladajacych do mnie!!!!
Zycze Wam udanych wakacji :)



sobota, 5 maja 2012

154. Weekend na Lanzarote :)

Odpoczelam troche i znowu jestem :)
Wyjazd dodal mi energii i moje samopoczucie sie poprawilo.
Co prawda troche odchorowalam te aktywnie spedzone cztery dni, ale teraz juz jest wszystko ok :)
Najwazniejsze, ze mam dobry humor i ze wyjazd byl bardzo udany :)
Musze pokazac Wam kilka wspanialych miejsc, ktore mielismy okazje zobaczyc.
Lecielismy ponad cztery godziny, ale czas zlecial mi bardzo szybko, bo po raz pierwszy wyszywalam w samolocie :) W nastepnym poscie pokaze trzeci kwadracik na kolderke :)
Pogode mielismy super! Wszystkim, ktorzy chca sie wybrac w przyszlosci na ta wyspe, musze podpowiedziec, ze koniecznie trzeba zabrac ze soba chustke na glowe, bo tam troche wieje i zdjecia z rozwianymi wlosami nie sa potem ladne :) Ja juz to wiem, bo lecielismy na ta wyspe po raz drugi :) Dwa lata temu spedzilismy tam wakacje :) Gdyby nie ten wiatr, nie szlo by wytrzymac, bo slonce mocno grzeje, nawet w kwietniu.
Mieszkalismy w miasteczku Puerto del Carmen z pieknymi plazami i mnostwem restauracji :)
Oto jedna z tych plaz:


Lanzarote jest wyspa powulkaniczna i jej nietypowosc polega na tym, ze nie ma na niej normalnej ziemi tylko pyl powulkaniczny, zastygnieta lawa i pelno kraterow wulkanow. Rolnicy uprawiaja na czarnych polach.


Najwieksza atrakcja na calej wyspie jest Park Narodowy Timanfaya, w ktorym skupisko kraterow jest najwieksze. Tam odbywa sie przepiekna przejazdzka autokarem. Za pierwszym razem bardzo mi sie podobalo, dlatego i w tym roku nie moglam sobie odmowic :)








Jedna z piekniejszych plaz jest malutka plaza Papagayo:


Sa tez na wyspie i plaze z czarnym piaskiem:





W miejscu zwanym Mirador del Rio, widac mala wyspe Gracjose





Postanowilismy zwiedzic i ta mala wysepke, na ktorej nie ma drog i mozna poruszac sie tylko pieszo, rowerem albo wynajetym jeepem. Doplynelismy na nia promem, a po drodze mielismy przepiekne widoki na obie wyspy







A to zdjecie, zrobione juz na Gracjosie. W oddali widac wulkany na Lanzarote


Naszym tegorocznym odkryciem, bylo wybrzeze gdzie siedzielismy i podziwialismy rozbijajace sie o brzeg fale. Cos niesamowitego, normalnie jak fajerwerki :)





Troche taki post krajoznawczy mi wyszedl, ale co tam :) Nie zebym sie chwalila :) no moze troszke, ale przede wszystkim chce zachecic Was do zobaczenia tej wyspy, bo ona naprawde robi ogromne wrazenie swoja wyjatkowoscia :) 
Na zakonczenie tej mojej podrozy z Wami :) jeszcze kilka zdjec:)







Troche krotki byl ten wyjazd, ale pociesza mnie fakt, ze juz za dwa miesiace wakacje i pewnie gdzies znowu polecimy :)
Pozdrawiam Was serdecznie i zycze udanego konca tego dluuugiego weekendu :)