Przedostatni now.
Moze to i dobrze, bo miejsca w moim sloiczku juz prawie nie ma :)
W przyszlym roku, jezeli zabawa sie odbedzie, musze przygotowac cos wiekszego.
W koncu mam pomysl na TUSALowy prezent i dzisiaj zaczne go przygotowywac.
Wczoraj powstal kwiatuszek, potrzebny mi do tej pracy, ale wykorzystalam go w inny sposob :)
Oto moje pierwsze dwa guziczki :)
Bardzo fajnie sie je robi :) Chyba musze jeszcze dokupic kilka foremek.
Dziekuje za odwiedziny i zycze milego dnia!!!!!
Etykiety
Biscornu
(2)
Bizuteria
(4)
Candy
(8)
Haft krzyzykowy
(58)
Kartki
(25)
Konkursy
(5)
Metryczki
(3)
Ogrodek
(2)
Podroze
(6)
Prezenty
(36)
TUSAL
(19)
Wyroznienia
(3)
Wystawy rekodziela
(2)
Zakladki
(10)
Zakupy
(17)
środa, 14 listopada 2012
wtorek, 13 listopada 2012
188. :D
Witajcie!!!!
Moja dluuuga nieobecnosc, spowodowana byla waznymi sprawami rodzinnymi :)
Na szczescie wszystko skonczylo sie pomyslnie :D
Moje robotkowanie troche na tym ucierpialo, ale juz staram sie nadrabiac zaleglosci :)
W zeszlym tygodniu skonczylam wyszywac Zygzaka, a wczoraj dorobilam kontury u Zlomka.
Hafciki sa juz gotowe, teraz tylko pozostaje wypranie, prasowanie i podarowanie ich Kubusiowi, ale to nastapi dopiero przed swietami.
Teraz moge spokojnie zabrac sie za inne rzeczy. Postanowilam, ze do konca roku, bede wyszywac tylko male hafciki, tak zeby nie porzucic ich w trakcie wyszywania :)
W ostatnim czasie otrzymalam tez przesylke od Rozyczki z Pysznej rzeczywistosci :)
Dostalam ksiazke, muline, przepiekne kolczyki na koniczynce (to chyba ona przyniosla mi szczescie) i slodkosci, ktore niestety nie zalapaly sie na zdjecie :)
Wam wszystkim rowniez dziekuje za mile slowa i za to, ze ciagle jestescie ze mna :)
Wiem, ze dzisiaj kolejny now i czas na pokazanie sloiczkow, ale ja moj pokaze jutro, bo musze go jeszcze obfocic :)
Pozdrawiam!!!!
Moja dluuuga nieobecnosc, spowodowana byla waznymi sprawami rodzinnymi :)
Na szczescie wszystko skonczylo sie pomyslnie :D
Moje robotkowanie troche na tym ucierpialo, ale juz staram sie nadrabiac zaleglosci :)
W zeszlym tygodniu skonczylam wyszywac Zygzaka, a wczoraj dorobilam kontury u Zlomka.
Hafciki sa juz gotowe, teraz tylko pozostaje wypranie, prasowanie i podarowanie ich Kubusiowi, ale to nastapi dopiero przed swietami.
Hafty maja dosc spore rozmiary - Zygzak 21x13cm, a Zlomek 16,5x16cm.
Teraz moge spokojnie zabrac sie za inne rzeczy. Postanowilam, ze do konca roku, bede wyszywac tylko male hafciki, tak zeby nie porzucic ich w trakcie wyszywania :)
W ostatnim czasie otrzymalam tez przesylke od Rozyczki z Pysznej rzeczywistosci :)
Dostalam ksiazke, muline, przepiekne kolczyki na koniczynce (to chyba ona przyniosla mi szczescie) i slodkosci, ktore niestety nie zalapaly sie na zdjecie :)
Dziekuje bardzo i zapraszam do odwiedzenia bloga Rozyczki !!!!
Wam wszystkim rowniez dziekuje za mile slowa i za to, ze ciagle jestescie ze mna :)
Wiem, ze dzisiaj kolejny now i czas na pokazanie sloiczkow, ale ja moj pokaze jutro, bo musze go jeszcze obfocic :)
Pozdrawiam!!!!
poniedziałek, 22 października 2012
187. Mam i ja!!!!
Dzieki Tinie zostalam szczesliwa posiadaczka ksiazeczki zredagowanej przez Daniele :)
Ale teraz najwazniejsza sprawa:
Kochana Tino!!! Bardzo Ci serdecznie dziekuje za ten wspanialy prezent!!!
Oprocz ksiazeczki, dostalam jeszcze zestaw do wyszycia i zrobienia mikolaja, kwiatuszki i farbowana muline :)
Wielkie dzieki!!!!
---------------------------------------------------------------------
Skonczylam juz wyszywac Zlomka
pozostaly jeszcze tylko kontury, ale zrobie je dopiero jak skoncze wyszywac Zygzaka. Na chwile obecna mam go tyle i zaraz siadam wyszywac dalej :)
Troche slabo Was ostatnio odwiedzam, ale spowodowane jest to moim kiepskim samopoczuciem...
Wazne sprawy dzieja sie obecnie w moim zyciu i troche odeszla mi ochota na wszystko. Mam nadzieje, ze niedlugo wszystko pomyslnie sie skonczy i odzyskam dawna energie do zycia :)
Pozdrawiam i dziekuje, ze mnie odwiedzacie :)
Na tym zdjeciu sa jeszcze dziela samej Danieli, ktore mialam szczescie otrzymac od niej juz dawno temu :)
Ale teraz najwazniejsza sprawa:
Kochana Tino!!! Bardzo Ci serdecznie dziekuje za ten wspanialy prezent!!!
Oprocz ksiazeczki, dostalam jeszcze zestaw do wyszycia i zrobienia mikolaja, kwiatuszki i farbowana muline :)
Wielkie dzieki!!!!
Skonczylam juz wyszywac Zlomka
pozostaly jeszcze tylko kontury, ale zrobie je dopiero jak skoncze wyszywac Zygzaka. Na chwile obecna mam go tyle i zaraz siadam wyszywac dalej :)
Troche slabo Was ostatnio odwiedzam, ale spowodowane jest to moim kiepskim samopoczuciem...
Wazne sprawy dzieja sie obecnie w moim zyciu i troche odeszla mi ochota na wszystko. Mam nadzieje, ze niedlugo wszystko pomyslnie sie skonczy i odzyskam dawna energie do zycia :)
Pozdrawiam i dziekuje, ze mnie odwiedzacie :)
wtorek, 16 października 2012
186. TUSAL II - pazdziernik
Moj TUSALowy sloiczek jest pelen niteczek :)
W tym tygodniu byl obchodzony Dzien Nauczyciela, dlatego na zdjeciu wraz ze sloiczkiem jest slonik, ktorego dostalam na szczescie od moich dwoch uczennic, jak odchodzilam z pracy. Dzisiaj moge z czystym sumieniem powiedziec, ze nie zaluje swojej decyzji :) i jestem zdania, ze nikt kto nie przepracowal tygodnia w szkole, nie powinien sie wypowiadac na temat tej pracy (zarobkow, wolnego, ilosci pracy itp. itd).
Mam nadzieje, ze teraz slonik przyniesie mi troche szczescia, bo wlasnie jest mi ono bardzo potrzebne :)
Pozdrawiam!!!
W tym tygodniu byl obchodzony Dzien Nauczyciela, dlatego na zdjeciu wraz ze sloiczkiem jest slonik, ktorego dostalam na szczescie od moich dwoch uczennic, jak odchodzilam z pracy. Dzisiaj moge z czystym sumieniem powiedziec, ze nie zaluje swojej decyzji :) i jestem zdania, ze nikt kto nie przepracowal tygodnia w szkole, nie powinien sie wypowiadac na temat tej pracy (zarobkow, wolnego, ilosci pracy itp. itd).
Mam nadzieje, ze teraz slonik przyniesie mi troche szczescia, bo wlasnie jest mi ono bardzo potrzebne :)
Pozdrawiam!!!
wtorek, 9 października 2012
185. Autko dla Kuby
W zeszlym tygodniu zaczelam nowy haft. Pozostale beda musialy teraz troche poczekac, bo chcialabym go skonczyc jak najszybciej.
Kazdy pewnie sie domysla co to jest :)
Zlomek dla synka mojej kolezanki :)
Jak mi szybko pojdzie, to wyszyje jeszcze Zygzaka, ale na razie nic nie obiecuje.
Troche denerwuje mnie to, ze material przebija przez krzyzyki, ale juz jest za pozno zeby cos zmienic. Nastepnym razem bede wyszywac wieksza iloscia nitek. W sumie z daleka (jezeli bedzie wisial na scianie), to nie powinno byc widac :)
----------------------------------------------------------------
W niedziele bylismy znowu na malej wycieczce poza miastem. Trzeba wykorzystywac ostatnie sloneczne dni :) Tym razem weszlismy tez troche w las z nadzieja, ze znajdziemy jakies grzyby, ale niestety na swojej drodze, spotkalismy tylko muchomory. Za to jakie przepiekne :)
W zeszlym tygodniu, kupilam sobie pierwszego w tym roku Amarylisa :)
Nie mialam akurat w domu wolnej doniczki zeby go wlozyc i ozdobilam troche ta w ktorej byl :)
Uwielbiam patrzec jak te kwiaty szybko rosna :) To zdjecie robilam w piatek i dzisiaj paki sa juz o wiele wyzsze.
Dziekuje bardzo, ze zagladcie do mnie i piszecie komentarze :) Bardzo milo mi sie je czyta :) Witam rowniez nowe obserwatorki!!! Dzieki, ze jestescie :)
Pozdrawiam!!!
Kazdy pewnie sie domysla co to jest :)
Zlomek dla synka mojej kolezanki :)
Jak mi szybko pojdzie, to wyszyje jeszcze Zygzaka, ale na razie nic nie obiecuje.
Troche denerwuje mnie to, ze material przebija przez krzyzyki, ale juz jest za pozno zeby cos zmienic. Nastepnym razem bede wyszywac wieksza iloscia nitek. W sumie z daleka (jezeli bedzie wisial na scianie), to nie powinno byc widac :)
----------------------------------------------------------------
W niedziele bylismy znowu na malej wycieczce poza miastem. Trzeba wykorzystywac ostatnie sloneczne dni :) Tym razem weszlismy tez troche w las z nadzieja, ze znajdziemy jakies grzyby, ale niestety na swojej drodze, spotkalismy tylko muchomory. Za to jakie przepiekne :)
W zeszlym tygodniu, kupilam sobie pierwszego w tym roku Amarylisa :)
Nie mialam akurat w domu wolnej doniczki zeby go wlozyc i ozdobilam troche ta w ktorej byl :)
Uwielbiam patrzec jak te kwiaty szybko rosna :) To zdjecie robilam w piatek i dzisiaj paki sa juz o wiele wyzsze.
Dziekuje bardzo, ze zagladcie do mnie i piszecie komentarze :) Bardzo milo mi sie je czyta :) Witam rowniez nowe obserwatorki!!! Dzieki, ze jestescie :)
Pozdrawiam!!!
piątek, 5 października 2012
184. Pudeleczko z niespodzianka
Wczoraj powstalo male serduszko. Oczywiscie w moim ulubionym kolorze zielonym :)
Wyszylam je z mysla o malym pudeleczku, na ktore zaraz po skonczeniu wyszywania trafilo
Jak wiecie, do kazdego zestawu do wyszycia daja igle i ostatnio troche mi sie ich nazbieralo :)
Postanowilam wiec zrobic im eleganckie miejsce, tak zeby sie nie pogubily.
Teraz wszystkie sa na swoim miejscu :)
--------------------------------------------------------------
Musze Wam jeszcze napisac, ze dziekuje za wszystkie slowa troski!!!
Reka przestala (na szczescie) bolec juz nastepnego dnia :)
Wielkie dzieki!!!! Pozdrawiam :)
wtorek, 2 października 2012
183. Pomaranczowo mi :)
Hafcik ten zaczelam wyszywac w samochodzie, podczas podrozy do Polski.
Wczoraj zrobilam ostatnie kontury i dzisiaj juz moge Wam go pokazac :)
Wczoraj zrobilam ostatnie kontury i dzisiaj juz moge Wam go pokazac :)
Czujac delikatny zapach pomaranczy, wyszywalo sie ten zestaw bardzo przyjemnie :)
Teraz potrzebuje tylko mala kwadratowa ramke i hafcik zawisnie w mojej kuchni.
-------------------------------------------------------------
Dzisiaj rano bylam w szpitalu na pobraniu krwi i teraz jestem strasznie wsciekla :(
Dzisiaj rano bylam w szpitalu na pobraniu krwi i teraz jestem strasznie wsciekla :(
Przez ostatni rok, czasami mialam pobierana krew nawet do 3 razy w tygodniu i nigdy nie bylo tak jak dzisiaj...
Dobrze, ze wystawilam lewa reke... Cos mnie tknelo, ze jak bedzie potem bolalo, to nie bede mogla wyszywac.... ale czemu mialoby bolec? Przeciez nigdy nie boli.....
No i sobie wykrakalam :(
Kobieta wbila igle, a krew nie leciala, wiec zaczela nia w srodku krecic, przesuwac, az trafila na zyle. Myslalam, ze z bolu nie wytrzymam! Gorzej, bo krew leciala strasznie powoli i wydawalo mi sie, ze trwa to wiecznosc. Po wyciagnieciu igly bol sie zmniejszyl, ale jest caly czas. Tego miejsca, to prawie dotknac nie moge. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kawalek obok zyle widac bylo bardzo wyraznie, po co wiec tak sobie utrudniac, narazajac na bol pacjentki?
Mam nadzieje, ze za tydzien tej kobiety tam nie bedzie, a reka szybko przestanie bolec :)
Milego popoludnia i do nastepnego!!!!
No i sobie wykrakalam :(
Kobieta wbila igle, a krew nie leciala, wiec zaczela nia w srodku krecic, przesuwac, az trafila na zyle. Myslalam, ze z bolu nie wytrzymam! Gorzej, bo krew leciala strasznie powoli i wydawalo mi sie, ze trwa to wiecznosc. Po wyciagnieciu igly bol sie zmniejszyl, ale jest caly czas. Tego miejsca, to prawie dotknac nie moge. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kawalek obok zyle widac bylo bardzo wyraznie, po co wiec tak sobie utrudniac, narazajac na bol pacjentki?
Mam nadzieje, ze za tydzien tej kobiety tam nie bedzie, a reka szybko przestanie bolec :)
Milego popoludnia i do nastepnego!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)