Pomyslalam, ze to prezent z "ROZANEJ WYMIANKI" organizowanej u Moteczka, ale nie :)
To byla wygrana z CANDY na blogu Moj swiat i hafty :)
Duuzza koperta, dosyc lekka, co to moze byc? - pomyslalam i szybko zabralam sie za rozpakowywanie :)
Moim oczom ukazal sie ten oto cudny kotek Pikotek :) taka podusio - przytulanka
Miala byc niespodzianka i byla :) bo w ogole nie spodziewalam sie takiego prezentu!!!
Sliczny, sliczny, sliczny!!!
Na jego boku znajduje sie przepieknie wykonany haft:
Nataliyo i Kseniu !!! Jeszcze raz dziekuje, bo sprawilyscie mi ogromna radosc :D
--------------------------------------------------------
Gdy juz troche zdazylam sie nacieszyc, znowu zadzwonil domofon. Nikogo sie nie spodziewalam, tym bardziej, ze bylo dopiero po dziewiatej. Odbieram, a tu listonosz z przesylka :)
No tak, ten pierwszy byl autem, bo paczka nieco wieksza, a ten drugi, to taki nasz, co codziennie roznosi poczte. No i tym razem sie nie pomylilam, prezent z wymianki :)
Pochwale sie nim dopiero 21 czerwca, tak jak wszyscy :)
Bardzo mily poranek :) Usmiech nie schodzi mi z twarzy :) Pomimo tego, ze u nas deszcz pada i tak pochmurno strasznie, zreszta same zobaczcie:
Mam nadzieje, ze u Was slonce swieci :)
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za komentarze!!!




