Etykiety

sobota, 14 kwietnia 2012

148. Po prostu gorszy dzien....

Czasami sie zastanawiam, dlaczego to wszystko spotyka akurat mnie?
Wiem, ze ludzie maja gorsze problemy i choroby, moje przy niektorych, zwlaszcza tych nieuleczalnych, to pikus, ale mam takie dni, kiedy swoich dolegliwosci mam poprostu serdecznie dosc!
Dzisiaj jest wlasnie taki dzien :(
Po wczorajszym zastrzyku boli mnie jeszcze gorzej :(
Wiem, ze musze troche poczekac, az zacznie to wszystko dzialac, ale juz trace cierpliwosc, bo normalnie miejsca sobie znalezc nie moge..... Nie boli tylko jak leze plackiem w lozku, ale tak bezczynnie i  bez ruchu, nie da sie lezec dluzej niz pol godziny.... Juz nafaszerowalam sie lekami przeciwbolowymi i jakas taka otumaniona jestem....
Myslalam, ze hafty troche nadgonie, bo przez swieta ich nie dotykalam, ale chyba nie dam rady...
Mam nadzieje, ze za dwa dni bedzie lepiej, bo tak bylo po ostatnim zastrzyku, ale tego nie jestem pewna....
Musze cierpliwie czekac.
Zastanawiajacy jest fakt, ze jezeli chodzi o wyszywanie, to wszyscy mi mowia, ze mam ogromna cierpliwosc, ale jezeli chodzi o inne sprawy, to tej cierpliwosci mi brakuje :) Mowiac prawde, jestem strasznie niecierpliwa :) I dlatego teraz tak strasznie sie denerwuje, a cala ta zlosc wyladowuje na bogu ducha winnemu mezowi.
Co on ze mna teraz ma, on to ma dopiero cierpliwosc :) Inny juz dawno spakowalby sie i wyniosl, hehehe :)
Na szczescie humor mi sie poprawia, jak do Was zagladam i jak czytam te Wasze wszystkie przemile komentarze :) Dziekuje bardzo, ze do mnie zagladacie!
Troche sobie ponarzekalam i juz mi lepiej :)

Pokaze Wam teraz prezent, ktory dostalam od Loreny24.
Lorena24 wygrala u mnie konkurs zakladkowy, a ze bardzo podobala mi sie jej zakladka, postanowila mi taka sama podarowac :) Normalnie skakalam z radosci, bo jak wiecie uwielbiam zakladki :)
Oto co bylo w paczuszce:
 - owa zakladka


- przepiekna szydelkowa serwetka, zrobiona prze mame Loreny24
(idealna do mojego koszyczka wielkanocnego)


- karteczka, slodkosci i przydasie


No i tradycyjnie, zdjecie calosci:

Jeszcze raz za ten prezent bardzo serdecznie dziekuje!!!!

----------------------------------------------------------
Myslalam, ze we wczorajszym poscie, zakoncze pokazywanie rzeczy swiatecznych, ale sie mylilam :)
bo wczoraj otrzymalam jeszcze przepiekna karteczke od april79
Karteczka jest cudna, a jej motywem glownym jest jajeczko w moim ulubionym kolorze :)

Dziekuje Ci bardzo kochana! Sprawilas mi mila niespodzianke :)

Mam jeszcze Wam do pokazania moje zakupki, ktore wygralam w jednym z candy i moj hafcik, opublikowany w TWOCS z prezentem, ktory od nich dostalam, ale zrobie to w kolejnym poscie, bo jak na jeden raz, to by bylo tego za duzo :)

Pozdrawiam Was serdecznie i zycze milego weekendu :)

19 komentarzy:

  1. Też często słyszę o cierpliwości jaką muszę mieć do wyszywania, pewnie całą cierpliwość wykorzystuję do hobby bo na resztę czasem braknie ;)

    Życzę dużo zdrówka i sił do haftów, rozumiem Cię świetnie co czujesz kiedy nie możesz sięgnąć po igiełkę. Bądź silna!

    Pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prezenty:) Ja właśnie mam z tych nieuleczalnych dolegliwości i zanosi się na to, że pomału przyjdzie mi się z haftem żegnać. Skoro Twoje problemy są chwilowe to życzę Ci aby jak najszybciej minęły, pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne upominki dostałaś. Oj i ja mam cierpliwość do haftowania a do pozostałości to się gdzieś dziwnie ulatnia :) Zdrówka życzę i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro już się wyżaliłaś to na pewno będzie lepiej :)
    A co do cierpliwości to też słyszę o tym często i nie wiem o co chodzi, bo wcale jej nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, przykro mi:( Duzo zdrowia i glowa do gory:) Jak mowi Matkas, kazdy ma jakiegos mola:P Ja tez jestem chora, ale to kicham:P Jak boli, znaczy ze zyjesz, jak przestanie to trzeba bedzie sie martwic:P
    Udnaego weekendu!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna zakładeczk i cała pozostała zawartość paczuszki:)pozdrawiam życząc wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. prezenty sliczne i choc na chwile poprawily Twoj nastroj,ale jak mowisz ,ze dwa dni sa najgorsze to musisz to przeczekac...zycze rowniez wszystkiego dobrego ...

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne prezenty dostałaś:) życzę Ci duuuużo zdrowia i dziękuję za udział w moim candy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prezenty piękne .
    Dużo zdrowia i tej cierpliwości życzę ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że po tych dwóch dniach, będziesz się czuła znacznie lepiej.Tego Ci życzę.
    Cierpliwości to i mnie by się trochę więcej przydało. Widzę, że więkrzość z nas ma cierpliwość do robotek a nie do innych rzeczy :)
    Prezenty wspaniłe dostałaś. Ta zakładeczka - brak mi słów... - napiszę tylko, że jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny prezent. hafy Loreny są cudne.
    a ja Ci życzę dużo zdrówka. trzymaj się dzielnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. E tam cierpliwość, wystarczy mieć odpornego męża:DD Ja swoje małe pokłady cierpliwości wykorzystuje w haftach, a później to pewnie tak jak u Ciebie, mąż wszystko dzielnie znosi:D Życzę duuuuużo zdrówka i niech w końcu ten ból minie! Pozdrawiam serdecznie, a prezent cudny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny prezent:)
    Życzę polepszenia, zdrówka i samopoczucia...och aj często miewam też rożne dolegliwości i nie zawsze lekarstwa i łzy pomagają... muszę po prostu to przeczekać...
    I tez często myślę o tym,że są na świecie ludzie, którzy cierpią jeszcze bardziej...

    Dziękuje za odwiedziny na blogu i pozostawienie ciepłych myśli:) Miło na sercu:)
    Wiosennie i ciepło pozdrawiam oraz posyłam promyki słonka.
    Uściski-Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny prezent otrzymałaś ;o) życzę Ci dużo zdrówka ;o*

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne prezenty otrzymałaś :-). Nie daj się bólowi- ja jestem po operacji i tez musiałam cierpliwie czekać aż wszystko się wygoi - dałam rade i ty tez dasz :-). Trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczny prezencik:)) Kochana zdrowka ci duzo zycze i aby przestalo bolec:)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  17. Agatko ściskam cie mocno;co mam ci powiedzieć,ze będzie lepiej...nie powiem,bo wiem jak mnie sama wkurzają takie teksty...czasem mam ochotę powiedzieć/napisać " a g...o tam będzie lepiej"nie bede ci tez pisac ze musiz byc dzielna i przetrzymac te gorsze dni;czasem po prostu juz nie mozna byc dzielna...porycz sobie,pokrzycz,rzuc czyms o sciane lub glebe...bolu nie zmniejszy ale emocje wyladujesz...
    a jak sie poczujesz troszke lepiej to przyjedz na kawke...razem se poryczymy...

    OdpowiedzUsuń
  18. zycze duzo zdrowka:-)
    zakladka faktycznie przesliczna, bardzo mily gest ze strony Loreny24!

    OdpowiedzUsuń