W poprzednim poscie pisalam, ze pierwszy raz wyszywalam w samolocie i teraz musze powiedziec, ze nastepnym razem nie wybieram sie nigdzie bez robotki :)
Szybciej mija czas, spac sie nie chce i lot jest o wiele przyjemniejszy :)
Podczas tej ostatniej podrozy, udalo mi sie skonczyc trzeci kolderkowy kwadracik.
Tym razem jest to Prosiaczek:
Widzialam informacje na blogu CHAGI, ze mozna tez wyszywac postaci z filmu "Auta". Chetnie bym cos z tej bajki wyszyla, ale wszystkie wzorki, ktore znalazlam, mam wrazenie, ze nie beda sie miescily w minimalnych, wymaganych wymiarach. CHAGA! Jezeli mnie czytasz, to daj znac co robic :) Z gory oczywiscie bardzo dziekuje!!!!
---------------------------------------------------------------
A teraz druga czesc tytulu posta :)
Wyroznienia dostalam dwa :) i bardzo mnie to cieszy!!!!
Oczywiscie najwieksza nagroda od Was, sa pozostawiane u mnie komentarze, ale ja zawsze bardzo chetnie przyjmuje wyroznienia, bo jest to naprawde mile :)
Wyroznily mnie: Jagna i cecyliarodzinaidom.
Dziekuje Wam bardzo dziewczyny!
Postanowilam tylko, ze tym razem wyroznienie przekaze wszystkim kolezankom blogujacym, a zwlaszcza tym, ktore do mnie zagladaja :)
A co do slow o mnie.... no to moze napisze, ze....
- jestem maniaczka telewizyjna. Swego czasu potrafilam ogladac siedem seriali dziennie. U mnie telewizor jest wlaczony caly czas, ale to chyba dlatego, ze siedze sama w domu....
- jestem strasznym spiochem :) Spie po 10-11 godzin, a potem mi czas strasznie szybko ucieka i jak zwykle nie zdazam wszystkiego zrobic :)
- no i moze na koniec napisze, ze nie lubie jesc sniadania. Dopiero po kilku godzinach od wstania, jestem w stanie sie zmusic zeby cos zjesc. I oczywiscie kanapki nie wchodza w gre.... Wiem, ze nie jest to zdrowe, dlatego staram sie jak moge i wymyslam rozne rzeczy do zjedzenia, bo najgorsze w tym wszystkim jest to, ze potem nadrabiam wieczorem :)
Dzisiaj w Brukseli pojawilo sie w koncu slonce :D Mam nadzieje, ze nie na krotko...
Mam juz straszna ochote usiasc w ogrodku z haftem, bo w tym roku jeszcze nie bylo to mozliwe...
Pozdrawiam Was serdecznie i dziekuje za komentarze!!!!
gratuluję wyróżnienia, jak najbardziej zasłużyłaś :) kwadracik z prosiaczkiem jest uroczy :)
OdpowiedzUsuńJak przemyciłaś igły i nożyczki na pokład samolotu? - proszę o instruktarz :)
OdpowiedzUsuńCo do wzorków "Aut" to o ile dobrze pamiętam to większość łapie się w wymaganych rozmiarach, sprawdzę to jeszcze wieczorem jak będę w domu.
Nozyczek nie potrzebuje, bo mam obcinaczke do nitek - pokazywalam ja w poscie z ostatnimi zakupami z targow, a igly przeszly bez problemu :)
Usuńkwadracik świetny!
OdpowiedzUsuńno i gratuluję wyróżnień! w pełni zasłużone śpiochu hehe
wyroznienia oczywiscie gratuluje,a prosiaczek cudowny...
OdpowiedzUsuńGratuluję wyróżnienia.
OdpowiedzUsuńSamolot czy autobus miejski każde miejsce jest dobre na wyszywanki :)
ale wzorek super! gratuluje wyróżnienia!
OdpowiedzUsuńGratuluję wyróżnienia, a prosiaczek taki słodziutki:)
OdpowiedzUsuńprosiaczek slodziutki:-)
OdpowiedzUsuńwidzę, że się nie obijasz (jak np.ja :( - nie chce mi się robić zdjęć)
OdpowiedzUsuńkiedy się widzimy?
Pozdrawiam
Gratuluję wyróżnień, a prosiaczek jest niesamowicie słodki ;o)
OdpowiedzUsuńŚłodziutki jest ten prosiaczek:), Gratuluję wyróżnień i zazdroszczę możliwości długiego spania :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdeczniec:)
Prosiaczek anielski, a zwłaszcza, że wyszyty w chmurach...
OdpowiedzUsuń