W niedziele bylam na brocancie, gdzie sprzedaja starocie. Trafilam na bardzo ladna zakladke do ksiazki. Nie moglam sie powstrzymac i musialam ja kupic :) Najfajniesze bylo to, ze sprzedawala ja mala dziewczynka. Ale nogami przebierala jak jej placilam :) Fajnie, ze zrobilam jej przyjemnosc, a przy okazji i ja jestem bardzo zadowolona z nowego nabytku :)
Przy najblizszej okazji, pochwalilam sie sasiadce, co za cudo kupilam, a ona mi na to, ze nie ma zadnej zakladki do ksiazki.
No i tak w ramach przerywnika od metryczki, wczoraj wieczorem zostala zrobiona przeze mnie, ta oto mala zakladeczka:
Nowa wlascicielka, bardzo sie ucieszyla z niespodzianki :) A jej corka, zamowila sobie tez jedna dla siebie :)
---------------------------------------------------------------
Przypominam o moim CANDY !!!
Milego wieczoru :)
Etykiety
Biscornu
(2)
Bizuteria
(4)
Candy
(8)
Haft krzyzykowy
(58)
Kartki
(25)
Konkursy
(5)
Metryczki
(3)
Ogrodek
(2)
Podroze
(6)
Prezenty
(36)
TUSAL
(19)
Wyroznienia
(3)
Wystawy rekodziela
(2)
Zakladki
(10)
Zakupy
(17)
środa, 31 sierpnia 2011
wtorek, 30 sierpnia 2011
75. Zapraszam na CANDY!!!
Zanim o slodkosciach, musze jeszcze cos napisac na temat Tusal'owych niteczek. Poodwiedzalam wczoraj wiele blogow i rzeczywiscie mam sporo niteczek w mojej buteleczce :) Jak wiecie, mialam ostatnio sporo prucia i chce Wam powiedziec, ze tych nitek nie zbieralam, sa to tylko koncowki (do 2 cm) z wyszywania. Wydaje mi sie, ze wyglada to tak, poniewaz buteleczka jest mala, a poza tym, nie ilosc sie liczy tylko sam udzial w zabawie :)
No i teraz do rzeczy :D
Oglaszam Candy!!!
W zabawie udzial moga brac tylko osoby posiadajace bloga.
Nalezy zostawic komentarz pod tym postem i umiescic podlinkowane zdjecie na swoim blogu.
Termin zapisow - 5 pazdziernika, a losowanie dzien pozniej.
Wylosowana osoba otrzyma te oto dwie metalowe zawieszki:
i na pewno cos jeszcze, ale to pozostanie sladka tajemnica :)
Jeszcze raz serdecznie zapraszam!!!
Dziekuje za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!!!
No i teraz do rzeczy :D
Oglaszam Candy!!!
W zabawie udzial moga brac tylko osoby posiadajace bloga.
Nalezy zostawic komentarz pod tym postem i umiescic podlinkowane zdjecie na swoim blogu.
Termin zapisow - 5 pazdziernika, a losowanie dzien pozniej.
Wylosowana osoba otrzyma te oto dwie metalowe zawieszki:
i na pewno cos jeszcze, ale to pozostanie sladka tajemnica :)
Jeszcze raz serdecznie zapraszam!!!
Dziekuje za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!!!
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
74. Tusal - sierpien
Dzis dzien pokazywania sloiczkow, buteleczek i innych szklanych pojemniczkow z koncowkami mulin.
Oto moja buteleczka:
Fajnie, ze az tyle osob bierze udzial w tej zabawie!!! Juz jestem ciekawa, kto zostanie ta wylosowana szczesciara :)
Pozdrawiam!
Oto moja buteleczka:
W regulaminie, dozwolone jest tez zbieranie innych odpadkow, ale ja zdecydowalam sie tylko na niteczki i troche mi sie juz tego nazbieralo :)
Zastanawiam sie tylko, czy nie za mala buteleczke przygotowalam, ale tym bede sie martwic pozniej, jak juz miejsca zabraknie :)Fajnie, ze az tyle osob bierze udzial w tej zabawie!!! Juz jestem ciekawa, kto zostanie ta wylosowana szczesciara :)
Pozdrawiam!
sobota, 27 sierpnia 2011
73. To juz robi sie nudne....
Jakies fatum normalnie :(
Wczoraj wieczorem, wyszywalam metryczke (zostal mi niecaly miesiac) i tak sobie pomyslalam:
"Jak skoncze ta nitke, to zrobie zdjecie i jutro pokaze na blogu. Nawet nie spodziewalam sie, ze bedzie mi sie tak dobrze drugi raz wyszywac ten sam obrazek :)"
No i oczywiscie, w tym miejscu polecialy same brzydkie slowa, bo zorientowalam sie, ze znowu walnelam baboka!!! Kolejne prucie!!! uhhhh....
Nie wiem co ze mna sie dzieje, przy metryczce dla dziewczynki tylko raz sie pomylilam..... a tu.... prosze bardzo, kolejna porazka..... Dlaczego zawsze, jak tylko pomysle, ze pokaze ten hafcik, musi mi sie cos pomylic???
No nic, postanowilam, ze i tak pokaze, to co mam i moze w koncu cos sie odmieni :)
Naprawde fajnie mi sie wyszywa, ale coraz bardziej, chce mi sie juz czegos nowego....
Zaraz robie kolejne podejscie :) i mam nadzieje, ze juz do konca wyszywania, bedzie wszystko ok :)
------------------------------------------------------------------
Zapisalam sie na urocze cukieraski u Peninii :) i Wam tez polecam!
Czy ktos nie chcialby takiego cudnego aniolka ???
Wczoraj wieczorem, wyszywalam metryczke (zostal mi niecaly miesiac) i tak sobie pomyslalam:
"Jak skoncze ta nitke, to zrobie zdjecie i jutro pokaze na blogu. Nawet nie spodziewalam sie, ze bedzie mi sie tak dobrze drugi raz wyszywac ten sam obrazek :)"
No i oczywiscie, w tym miejscu polecialy same brzydkie slowa, bo zorientowalam sie, ze znowu walnelam baboka!!! Kolejne prucie!!! uhhhh....
Nie wiem co ze mna sie dzieje, przy metryczce dla dziewczynki tylko raz sie pomylilam..... a tu.... prosze bardzo, kolejna porazka..... Dlaczego zawsze, jak tylko pomysle, ze pokaze ten hafcik, musi mi sie cos pomylic???
No nic, postanowilam, ze i tak pokaze, to co mam i moze w koncu cos sie odmieni :)
Naprawde fajnie mi sie wyszywa, ale coraz bardziej, chce mi sie juz czegos nowego....
Zaraz robie kolejne podejscie :) i mam nadzieje, ze juz do konca wyszywania, bedzie wszystko ok :)
------------------------------------------------------------------
Zapisalam sie na urocze cukieraski u Peninii :) i Wam tez polecam!
Czy ktos nie chcialby takiego cudnego aniolka ???
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, dziekuje za odwiedzinki i zycze udanego weekendu!!!
czwartek, 25 sierpnia 2011
72. Tajna misja :)
Dzisiaj odwiedzila mnie moja osmioletnia sasiadka.
Celem wizyty bylo przygotowanie kartek dla jej rodzicow, z okazji zblizajacej sie rocznicy ich slubu.
Przyniosla troche naklejek, roznych przydasi, a ja dolozylam swoje i oto co nam wyszlo (w sumie, co jej wyszlo, bo ja tylko czasem pomagalam, zwlaszcza przy klejeniu):
i kartka dla taty
Mysle, ze jej rodzice na pewno sie uciesza, bo karteczki sa przesliczne :)
A my, przy ich robieniu, swietnie sie razem bawilysmy :)
Celem wizyty bylo przygotowanie kartek dla jej rodzicow, z okazji zblizajacej sie rocznicy ich slubu.
Przyniosla troche naklejek, roznych przydasi, a ja dolozylam swoje i oto co nam wyszlo (w sumie, co jej wyszlo, bo ja tylko czasem pomagalam, zwlaszcza przy klejeniu):
kartka dla mamy
kolorowa laka i wielkie serce w srodku :)
i kartka dla taty
formula 1 w 3D i wielki puchar dla taty :)
Teraz jeszcze tylko trzeba wpisac zyczenia i gotowe!
Mysle, ze jej rodzice na pewno sie uciesza, bo karteczki sa przesliczne :)
A my, przy ich robieniu, swietnie sie razem bawilysmy :)
wtorek, 23 sierpnia 2011
71. Grasz w zielone? Gram! Masz zielone???
Mam!!!!!!
Wygralam candy u Kasi, ktora mozecie znalezc tutaj :)
Polecam jej blog, bo robi bardzo fajne rzeczy z zapalek i nie tylko.
Do wygrania byly kolczyki, do wyboru - zielone lub waniliowe.Ja wyrazilam chec przygarniecia tych zielonych, bo to moj ulubiony kolor :)
No i sie udalo!!!!
Wczoraj dostalam przesylke:
Sa przesliczne i juz sie nie moge doczekac, kiedy gdzies wyjde i je zaloze :)
Wygralam candy u Kasi, ktora mozecie znalezc tutaj :)
Polecam jej blog, bo robi bardzo fajne rzeczy z zapalek i nie tylko.
Do wygrania byly kolczyki, do wyboru - zielone lub waniliowe.Ja wyrazilam chec przygarniecia tych zielonych, bo to moj ulubiony kolor :)
No i sie udalo!!!!
Wczoraj dostalam przesylke:
Sa przesliczne i juz sie nie moge doczekac, kiedy gdzies wyjde i je zaloze :)
Jeszcze raz Kasiu bardzo Ci dziekuje !!!
-------------------------------------------------------------
No wlasnie, co do moich wyjsc z domu, to nie jest to teraz taka latwa sprawa, bo w Belgii straszne burze szaleja.... Pol nocy nie spalam :( W przeciagu dwunastu godzin, byly juz trzy, a ta ostatnia o 10 rano ze strasznym gradem. Myslalam, ze mi szyby w kuchni powybija i ze strachu ucieklam do sasiadki na gore :) Teraz znowu pada.....
------------------------------------------------------------------
A na deser lub poprawe humoru, polecam babeczki z kremem:
Kruche ciasto i krem do karpatki.
Szybko sie robi i sa bardzo smaczne!!!! Polecam!
piątek, 19 sierpnia 2011
70. Problemy z metryczka
Chcialam pokazac dzisiaj, ile zrobilam juz metryczki dla chlopca, ale niestety nie pokaze.
Za kare!!! (jakos dziwnie karac kawalek materialu, ale niech bedzie :) )
Po napisaniu ostatniego posta, usiadlam na kanapie i wzielam sie za wyszywanie. Najpierw skonczylam cos na wymianke (caly prezent mam gotowy do wysylki), a potem juz tylko metryczka.
Szlo mi niezle.
Az wieczorem, ok godziny 23 zorientowalam sie, ze walnelam baboka :(
Pomylilam sie!!!!
Pierwsza mysl - to nic, zostawie jakos potem wybrne...
Ale pozniej stwierdzilam, ze przez jednego durnego krzyzyka, zmieni mi sie ksztalt metryczki i bedzie tylko gorzej :(
No to pozostaje mi prucie, jakies 200 krzyzykow...
Po dluzszym zastanowieniu, doszlam do wniosku, ze jak spruje tylko po jednym (pierwszym) krzyzyku z rzedu (12 rzedow), to tez bedzie dobrze. Tylko, ze pozostana mi krotkie nitki do zakonczenia..., ale dam rade. Ja nie dam rady???
W polowie drogi mialam cholernie dosyc... moglam spruc calosc, teraz juz za pozno.... tyle roboty...
Oj jak bluznilam....
W koncu zrobilam :) Zajelo mi to prawie dwie godziny ....
Ale dumna jestem z siebie, ze sie nie poddalam :)
Teraz wyszywam juz z wieksza uwaga :)
---------------------------------------------------------------
Pokaze Wam jakie pluszaki kupilam dla maluszkow, jako dodatek do metryczek. Jak tylko je zobaczylam, od razu wiedzialam, ze beda pasowac :)
Pozdrawiam i zycze milego dnia!!!
Za kare!!! (jakos dziwnie karac kawalek materialu, ale niech bedzie :) )
Po napisaniu ostatniego posta, usiadlam na kanapie i wzielam sie za wyszywanie. Najpierw skonczylam cos na wymianke (caly prezent mam gotowy do wysylki), a potem juz tylko metryczka.
Szlo mi niezle.
Az wieczorem, ok godziny 23 zorientowalam sie, ze walnelam baboka :(
Pomylilam sie!!!!
Pierwsza mysl - to nic, zostawie jakos potem wybrne...
Ale pozniej stwierdzilam, ze przez jednego durnego krzyzyka, zmieni mi sie ksztalt metryczki i bedzie tylko gorzej :(
No to pozostaje mi prucie, jakies 200 krzyzykow...
Po dluzszym zastanowieniu, doszlam do wniosku, ze jak spruje tylko po jednym (pierwszym) krzyzyku z rzedu (12 rzedow), to tez bedzie dobrze. Tylko, ze pozostana mi krotkie nitki do zakonczenia..., ale dam rade. Ja nie dam rady???
W polowie drogi mialam cholernie dosyc... moglam spruc calosc, teraz juz za pozno.... tyle roboty...
Oj jak bluznilam....
W koncu zrobilam :) Zajelo mi to prawie dwie godziny ....
Ale dumna jestem z siebie, ze sie nie poddalam :)
Teraz wyszywam juz z wieksza uwaga :)
---------------------------------------------------------------
Pokaze Wam jakie pluszaki kupilam dla maluszkow, jako dodatek do metryczek. Jak tylko je zobaczylam, od razu wiedzialam, ze beda pasowac :)
Kroliczek dla dziewczynki
i misio dla chlopca
Prawda, ze urocze? Sa bardzo milutkie :)
Pozdrawiam i zycze milego dnia!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


