Etykiety

piątek, 22 czerwca 2012

164. Serweta - 1

Pierwsza odslona mojej serwety.


Od razu przepraszam za stan kanwy, strasznie jest pognieciona, ale wypralam ja w pralce i po wyschnieciu, nie dalo sie jej wyprasowac. Mam tylko nadzieje, ze jak skoncze wyszywac i ponownie zmocze kanwe, to te zagniecenia sie wyprasuja, bo jak nie, to chyba zwariuje :)


Mialam duzy problem z wyborem wzoru, trzy razy zmienialam decyzje, postawilam jednak na galazki z ptaszkiem i mysle, ze to byl dobry wybor, bo wyszywa sie dosc szybko i male szanse, ze sie znudze i rzuce serwete w kat :)


Na ostatnim zdjeciu sa mulinki, ktore kupilam wczoraj. Beda potrzebne do wyszycia ptaszka.
---------------------------------------------------------------
Widze, ze na blogach troche pustki, malo komentarzy..... taki okres, wiem.
Koniec roku szkolnego, zaczely sie urlopy.
Ja za poltora tygodnia bede miala gosci z Polski i juz sie doczekac nie moge :)
A potem, na poczatku sierpnia, wyjezdzam z mezem na wakacje!
Juz wszystko zarezerwowalismy :D Kolejna wyspa czeka na nas!!!
Juz mi sie marzy slonce, bo u nas znowu tylko pada i pada ....

Pozdrawiam wszystkich tych, ktorzy tu jeszcze do mnie zagladaja :D
Do nastepnego posta, pa!!!




15 komentarzy:

  1. Czekam na całość bo zapowiada się na ciekawy wzór.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie ślicznie wyjdzie ta serweta już się nie mogę doczekać,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się śliczne serweta :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapowiada sie pieknie,no i ptaszek bedzie mial sliczne kolorki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie swoją serwetą. Oj u nas też ciągle pada, normalnie jesień się zrobiła. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie zapowiada się ta serwetka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a u mnie odczuwalne 41-42 stopnie i nic nie chce w dół zleźć. To co już robótkowo jest, zachwyciło mnie niewymownie. Cuudne kolorki!
    Spróbuj parą poprasować. Wcześniej zwilż serwetę i taka pół-wilgotną na dwa fronty. Powinno puścić.
    Agatka, poczekasz jeszcze chwilkę? Koniec roku mnie przydusił, jako priorytet się wystawił. Dopiero oddech normalności łapię. O ile żar i skwar normalnością można nazwać i lepkość wszystkiego wokół z ludziem włącznie...
    userdeczności ślę słoneczne

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się zapowiada ta serwetka.
    Ja również będę miała niebawem gości z Polski :)
    Ależ się cieszę!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem ciekawa efektu koncowego:-) zapowiada sie ciekawie. Ehm, u mnie tez pada i pada, a niby wczoraj byl pierwszy dzien lata.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mnie ciekawi koniec Twojej pracy. Bardzo lubie serwety haftowane - ładne są...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się bardzo ciekawie.Czekam na ciąg dalszy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kochana już jestem ciekawa cóż to będzie za wzorek.

    OdpowiedzUsuń