Etykiety

poniedziałek, 7 marca 2011

15. Pani Ludmila skonczona !!!

Jak w tytule - w piatek o pierwszej w nocy skonczylam Pania Ludmile :) Bardzo fajnie mi sie ja wyszywalo. A oto efekt:


Mialam male problemy, bo wzor byl strasznie niewyrazny, ale jakos mi sie udalo :)
Nie wiem czy tak powinno byc w oryginale, ale moja Ludmila ma bizuterie z koralikow i wyglada to super :)

Nie mam jeszcze tylko odpowiedniej ramki, bo w sobote kupilam jedna i okazalo sie, ze nie pasuje. W nastepny weekend postaram sie znalezc cos lepszego.
Tak bardzo podoba mi sie ten haft, ze nabralam wielkiej ochoty wyszyc jeszcze kolezanke Ludmily, niejaka Lucy. Ale to chyba dopiero po swietach....

W sobote udalo mi sie zrobic dwie karteczki:

pierwsza dla mojej mamy z okazji imienin


i druga dla synka mojej kolezanki z okazji pierwszych urodzin

Zapisalam sie na wymianke w Dziupli Pagaty, jest to moja pierwsza tego typu zabawa, ale mam nadzieje, ze nie ostatnia :)
A tak na marginesie, to truskawaka z ostatniego posta, bardzo podobala sie mojej szwagierce :)
Juz postanowione, ze niebawem powstana jeszcze inne tego typu przyborniki :)



czwartek, 3 marca 2011

14. Slonce mnie napedza :)

DZIEKUJE BARDZO ZA MILE KOMENTARZE !!!
(annadu, Daniela, Emi i semprelaprimavera - pozdrowiam Was)

W Brukseli od dwoch dni jest bardzo slonecznie :)  Swietna odmiana od ciaglego deszczu :) Az zyc sie chce!!!
Poczynilam juz pierwsze dekoracje swiateczne :) Oczywiscie na rozdanie :)
Koszyczek z jajeczkiem powedruje do mojej najlepszej i jedynej kolezanki z Brukseli :)
Juz sie nie moge doczekac, kiedy go jej podaruje... szkoda, ze swieta w tym roku tak pozno ... bede musiala uzbroic sie w cierpliwosc :)





Rozpoczelam rowniez moja zabawe z filcem. Poszlo mi chyba niezle :) Ostatnio jak bylam u szwagierki, miala ona problem ze znalezieniem igly. Zainspirowana pomyslem z "Les idées de marianne", zrobilam jej maly przybornik na igly i szpilki. Truskawka jest wielkosci dloni.

Mam nadzieje, ze teraz juz nic nie zgubi :)


Wczoraj wybralam sie do kiosku po kolejny numer tej gazety, ale jeszcze nie bylo. Byl za to pierwszy numer pisma o szydelkowaniu :) Cos w stylu ostatnio reklamowanej gazetki do zbierania o robieniu na drutach.Wzielam i to na probe :) W zestawie byly dwa motki welny, szydelko, plyta i gazetka.


Jeszcze sie zastanowie, czy kupie nastepna.


 No i zeby nie bylo, u mnie tez TLUSTY CZWARTEK z mniej tlustymi od paczkow faworkami :)



SMACZNEGO !!!

wtorek, 1 marca 2011

13. Po dluugiej przerwie :)

Po dlugiej nieobecnosci szybko zabieram sie za nadrabianie zaleglosci :) (oj chyba mi sie zrymowalo, hehe!)
Zeszly tydzien minal mi bardzo szybko. W niedziele po obiedzie, odwiezlismy siostre z synkiem na lotnisko :( Wesolo bylo z nimi w domu, a teraz znowu bede sama. Niestety taki juz moj los :)

W tak zwanym miedzyczasie, powstaly karteczki wielkanocne.










Jezeli chodzi o rodzine, to polowa roboty za mna :) Swieta w tym roku nieco pozniej, to powinnam sie wyrobic. Chyba, ze wciagnie mnie cos innego, a mam tu na mysli szydelko i druty. Siostra przywiozla mi ksiazki, ktore zamowilam i znalazlam w nich wiele ciekawych rzeczy do zrobienia.


Polecam zwlaszcza "Wielka ksiege robotek recznych", mi sie bardzo spodobala, bo nie potrafie ani dobrze szyc, ani robic na drutach, a w tej ksiazce, przedstawione sa rozne techniki robotkowania i wylozone jak krowie na rowie :)

Wczoraj bylam tez na malych zakupach :) Kupilam roznokolorowy filc, bo mam zamiar stworzyc cos fajnego (pomysl z ostatniego numeru "Les idées de marianne"), a przy okazji nabylam tez rozne przydasie :)




W zeszlym tygodniu, trafilam w jednym sklepie na zestaw 10 par nozyczek z roznymi zabkami. Oczywiscie musialam kupic :) Kazde sa inne, jedna para sie tylko powtarza, tak wiec odlozylam ja do moich niespodzianek na Candy, ktore juz wkrotce oglosze :)

 No i jeszcze postepy u Pani Ludmily :)


Juz koncowka :) Jeszcze jakies dwa podejscia i bedzie gotowa :)






czwartek, 17 lutego 2011

12. Doniczka

Ktoregos wieczora, przegladalam wszystkie moje gazety robotkowe i natknelam sie na wzor doniczki wykonanej z kanwy. Bardzo mi sie spodobal ten pomysl i postanowilam sobie taka zrobic. Oczywiscie jest inna od oryginalu, ale mi sie bardzo podoba :)

Wykonalam ja na kanwie 14 i wyszywalam jedna nitka muliny.
Mam juz w planie zrobienie kolejnej :) nieco innej, z wiekszym haftem :)

A tutaj jeszcze zblizenie na motylka :


Dziekuje bardzo Calypso i annadu za komentarze pod ostatnim postem !!!  Jest mi bardzo milo, tym bardziej, ze niewiele osob mi je zostawia :) A jak kazdy wie, nie ma lepszego motywatora do pracy :)


wtorek, 15 lutego 2011

11. Walentynki

Z okazji wczorajszych walentynek, przygotowalam szybciutka karteczke dla mojego meza :)


Ja otrzymalam piekne roze i nie obylo sie rowniez bez slodkosci :)



Wieczor spedzilismy w domciu :) I bylo bardzo milo :)
Gdy maz moj juz zasnal na kanapie, ja poczynilam mala, wiosenna poduszeczke na igly.



Po jednej stronie podusi, siedzi na stokrotce biedroneczka, a po drugiej stronie, wiatr ja zdmuchnal i odleciala :)

Marzy mi sie juz wiosna ...

A teraz ide robic pierogi ruskie :) bo juz od dawna mam na nie wielgasna ochote :)

poniedziałek, 14 lutego 2011

10. Mile wiesci i postepy robotkowe :)

W sobote otrzymalam wiadomosc - moja siostra z synkiem (moim chrzesniakiem), przylatuja do mnie w przyszla niedziele, na tydzien ferii :) Ciesze sie niesamowicie, bo siedze caly czas sama w domu i chociaz przez tydzien bede miala towarzystwo. Znajac mojego czteroletniego chrzesniaka, bedzie wesolo :)
Juz zaczelam przygotowywac zabawki dla niego, bo leca oni z bagazem podrecznym i nie moga za wiele zabrac. Na szczescie moja szwagierka ma tu wielu znajomych i pozyczyla mi kilka aut od kolezanki, ktora ma synka w podobnym wieku. Ja jako, ze lubie prace reczne :) kupilam plasteline, farbki do malowania twarzy i papierowe wycinanki. Juz sie nie moge doczekac !!!!

We wczesniejszych postach pisalam, ze mam zamiar zrobic dla szwagierki walentynkowe biscornu. No i mi sie udalo :) Balam sie, ze bede miala problemy ze zszyciem, ale wszystko poszlo ok. Moze dlatego,ze jest ono sporawe (kwadrat mial 44x44 krzyzyki). Pierwszy raz robilam biscornu tego typu i jestem bardzo zadowolona z efektu.



A tu kilka innych zdjec, tylko ze kolor przeklamany, bo robilam je bez lampy ze sztucznym swiatlem i tak troche kiepsko wyszly.


Kanwa AIDA 14 kolor czerwony, mulina ECRI.

Upieklam jablecznik, zapakowalam biscornu i pojechalismy z mezem do szwagierki na kawe. Prezent bardzo jej sie podobal :)
A tak biscornu bylo zapakowane:


Moja sznowna Pani Ludmila, tez nie narzekala na brak zainteresowania z mojej strony. Przybylo jej troche krzyzykow:)


Jeszcze troszke i bedzie koniec, mam tylko brak pomyslu jak wykorzystac ten haft. Chyba Ludmila tradycyjnie w ramce bedzie siedziec :)

9. Pysznosci :)

Dzisiaj beda dwa posty :) zalegle z weekendu.
W koncu moge pokazac moja zawieszke dzwoneczek, ktora zrobilam na konkurs do Kaprys.


Dzwoneczek bardzo mi sie podoba i zdobi teraz moj kominek :)
Dziekuje WSZYSTKIM, ktorzy oddali glos na moja prace :)
A TUTAJ wyniki konkursu i wszystkie konkursowe dzwoneczki.

Bardzo chetnie biore udzial w wielu zabawach na roznych blogach. Np. dzisiaj zapisalam sie na Candy WALENTYNKOWO-URODZINOWE u mamuski73.
Jeszcze mi sie nie poszczescilo, ale wszystko przede mna, bo przeciez dopiero zaczelam :) Juz sama zastanawiam sie nad zorganizowaniem u siebie Candy, ale musze jeszcze podjac decyzje co do nagrody :)

Podczas weekendu spotkala mnie mila niespodzianka :) Maz kupil mi prezent w postaci mojego wymarzonego miksera, ktory ugniata ciasto, ubija, miesza :) i dodatkowo ma nadstawke do mielenia miesa Ale jestem przeszczesliwa :) Od razu musialam go wyprobowac i w sobote upieklam jablecznik na kruchym spodzie, a w niedziele mufinki czekoladowe.



Byly pyszne :)